Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Teslę „od środka”, najbardziej uderzyło mnie nie to, że jest szybka ani że ma charakterystyczne przyciski. Uderzyło mnie, jak bardzo ten samochód przypomina telefon. To nie jest porównanie zrobione na potrzeby marketingu, tylko obserwacja z życia: menu, aktualizacje, reakcje interfejsu, logika systemu i to, że duża część tego, co samochód potrafi, siedzi w kodzie, a nie w instalacji kolejnych modułów pod maską. A potem dochodzi druga warstwa
Od porażki do wyniku: lekcje, które wynoszą ludzie sukcesu
Są porażki, które palą jak rozgrzany metal, i takie, które gryzą w ciszy. Jedne widać na pierwszy rzut oka, bo ktoś publicznie cię skrytykował, przegrałeś rywalizację, straciłeś okazję. Inne pojawiają się dopiero po tygodniach, gdy liczysz koszty, a bilans wygląda jak nieudany eksperyment. A jednak ludzie sukcesu nie obchodzą porażek jak niewygodnych gości. Oni traktują je jak teren, na którym trzeba złapać orientację, zrobić mapę i ruszyć dalej. W tym tekście chodzi mi
Co Ballmer mówi o rywalizacji: energia, determinacja, wynik
Rywalizacja brzmi w teorii jak czysta matematyka. Dwa zespoły, jeden wynik, ktoś wygrywa. W praktyce to bardziej jak długie przeciąganie liny, gdzie co chwilę trzeba kogoś popchnąć słowami, policzyć zasoby, a potem wrócić do robienia swojej roboty, bo inaczej lina nagle staje się za ciężka. Steve Ballmer, znany z tego, że mówi o konkurencji bez udawania, ma na to podejście, które wciąż wraca w rozmowach ludzi z biznesu: energia to nie ozdobnik, determinacja to nie hasło, a